To pierwszy raz kiedy jestem tutaj pod koniec Ramadanu, a jednocześnie w hermetycznie odizolowanym od świata hotelu właściwie nie jestem w stanie zauważyć niczego nadzwyczajnego (mieszkamy kilka kilometrów od Kuşadası, wokół tylko hotele i domki letniskowe). Jedyne szczegóły które tu przeniknęły, to ludzie z obsługi, a także tureccy goście życzący pani robiącej gözleme „iyi bayramlar” - dobrych świąt, oraz częściej używane telefony komórkowe i słowo „bayram” w ustach ich użytkowników.*
Tymczasem dla mieszkańców tego kraju dzień ten jest porównywalny z naszą gwiazdką. Już dzień wcześniej wiele biur zostaje zamkniętych po obiedzie, aby ludzie mogli się przygotować. Pierwszego świątecznego dnia wszyscy budzą się wcześnie rano, zakładają na siebie nowe, odświętne ubrania, mężczyźni ruszają na poranną specjalną świąteczną modlitwę, a potem już wszyscy razem ruszają w odwiedziny. Spotykają się ze sobą członkowie rodzin, znajomi, sąsiedzi, wpadając do siebie na krótkie wizyty, w trakcie których nie może zabraknąć słodyczy. Zorganizowane odwiedziny nie ominą również cmentarzy. Tym, do których jest za daleko, wysyła się kartki, lub składa życzenia przez telefon. Dzieci okazują szacunek dorosłym całując ich w rękę i przykładając ją do czoła, a następnie wyciągają swoją, po słodycze lub coraz częściej kieszonkowe**, które w tym dniu spływa na nie wyjątkowo obficie. Dzieci odwiedzają też okoliczne domy, w zamian za życzenia otrzymując słodycze. Jest to czas pojednywania się, pomagania biednym oraz świętowania w przystrojonych na tą okazję domach.
W trakcie pierwszego dnia większość instytucji i sklepów może być zamkniętych, natomiast w trakcie pozostałych dni niektóre miejsca, takie jak muzea często są otwarte w promocyjnych cenach, bądź za darmo. Można się w nich spodziewać większej liczby odwiedzających. W niektórych miastach również transport publiczny może być zwolniony z opłat, dodatkowo obowiązują specjale rozkłady. Np. w Stambule w tym roku transport przez trzy dni świąteczne jest za darmo, autostrady i mosty są zwolnione z opłat oraz zwiększono ilość wagonów w pociągach i częstotliwość kursowania promów(1). Ze względu na zwiększoną liczbę pasażerów, mogą pojawić się problemy z transportem: w kierunku z miast na początku święta, oraz do miast po koniec - ludzie wracają od rodziny oraz z krótkich wakacji.
Ponieważ jest to święto religijno-państwowe, jego data ustalana jest według kalendarza księżycowego, a więc wypada w różne dni używanego przez nas kalendarza gregoriańskiego. Dodatkowo data ta może się różnić o jeden dzień w zależności od rejonu świata. W Turcji pierwszy dzień tego święta w najbliższych latach wypada: 9 Września 2010, 30 Sierpnia 2011, 19 Sierpnia 2012, 8 Sierpnia 2013, 28 Lipca 2014, 17 Lipca 2015(2).
* Notkę pisałem w ciągu dnia. Wieczorem oraz dzień później jednak da się zauważyć różnicę. Parking pełen samochodów na tureckich rejestracjach, odświętnie przystrojona restauracja, pękająca w szwach podczas kolacji - wielu gości naszego hotelu przyjechało tutaj na kilka wolnych dni z okazji tego święta aby odpocząć od swoich codziennych spraw.
** Starsi ludzie słodko wspominają tradycję dawania słodyczy, niestety dziś ich wnuki często wolą pieniądze. “Zbieranie słodyczy nie jest dla mnie zabawne. To zadanie dla frajerów.” - oto głos 12 letniego Turka w tej sprawie. “Wolę siedzieć w domu i dostać pieniądze za pocałowanie dłoni mojego ojca.” Jednak dla wielu ludzi słodycze są nadal bardzo ważnym elementem tego święta. Powiedzenie „Jedzmy słodycze i mówmy słodkie rzeczy” określa sposób w jaki nadają one smak temu świętu - jednemu z niewielu okresów w roku, kiedy udaje znaleźć się czas dla bliskich(3).
źródła i odnośniki:


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz